haluksy - może adidasy zamiast szpilek

Haluksy – to niestety często efekt długotrwałego chodzenia na wysokich obcasach. Podobno kobiety kochają szpilki… Faktycznie kobieca noga w szpilkach wygląda świetnie,  jednak większość pań okupuje to późniejszym bólem stóp i łydek. Poza tym częste noszenie wysokich obcasów bardzo zwiększa ryzyko, że prędzej czy później haluksy powstaną. Jednak mimo, że jestem ortopedą, nawet nie będę próbował wybić paniom tych szpilek z głowy – to chyba niemożliwe :). Jest jednak kilka prostych sposobów jak zmniejszyć dyskomfort po całodziennym bieganiu w szpilkach i sprawić, iż ryzyko że powstaną haluksy będzie znacznie zredukowane:

1/ jeśli nosisz szpilki do pracy, weź przykład z Amerykanek, które na drogę do/z pracy zakładają wygodne buty (najlepsze dla stopy są buty o grubej, amortyzującej wstrząsy podeszwie, raczej adidasy niż trampki)

2/ jeśli koniecznie musi być obcas przez cały dzień, to im bardziej stabilny, tym lepiej – najlepsze są koturny

3/ w ciągu dnia zdejmij na chwilę buty i zrób krótki masaż stóp, zwłaszcza przodostopia

4/ jeśli masz taką możliwość wieczorem zrób hydromasaż, który łagodzi ból i rozluźnia napięte mięśnie stóp

5/ wykonaj ćwiczenia rozciągające miesień trójgłowy łydki  (ten z tyłu od ścięgna Achillesa), ponieważ długotrwałe chodzenie na wysokich obcasach prowadzi do przykurczy tego mięśnia i w konsekwencji bólu łydek

6/ potrzymaj nogi kilka minut wyżej – zapobiegnie to niewydolności żylnej w przyszłości

 

tekst: Rafał Mikusek – ortopeda traumatolog

About the author